Jesteśmy małym oddziałem szturmowym…

Na portalu konserwatyzm.pl ukazał się wywiad z prezesem naszego Instyutu, Arkadiuszem Robaczewskim

- Nawet jeżeli doświadczamy jakiegoś niezrozumienia,
odepchnięcia, wręcz dyskryminacji – trwamy przy pasterzach.
Jesteśmy jak wierny pies – pan może go czasem obłożyć kijem i przepędzić,
ale on i tak temu panu będzie wierny i będzie mu służył. I często zdarza się tak,
że to właśnie zwolennicy Mszy tradycyjnej bronią swego Proboszcza przed
napastliwymi parafianami, którzy maja do niego mnóstwo pretensji o to, czy tamto.
To tradycjonaliści stają w jego obronie, mimo że ten Proboszcz
o Mszy trydenckiej w swojej parafii nawet nie chce słyszeć.
Podobnie bywa i z postawą tradycjonalistów wobec biskupów
– powiedział Arkadiusz Robaczewski,
prezes Fundacji Pokolenie Benedykta XVI Instytutu Summorum Pontificum
w rozmowie z Joanną Wyrostkiewicz. Tu można przeczytać całość

Zachęcamy do lektury!

W I rocznicę zdjęcia ekskomuniki

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X dziękuje papieżowi!

Rozpoczęty dialog z Watykanem może doprowadzić do jedności, a Bractwo św. Piusa X po raz pierwszy może w spokoju przedstawić swoje zastrzeżenia wobec niektórych ujęć Soboru Watykańskiego II – powiedział przełożony Bractwa w Niemczech, ks. Franz Schmidberger.

Mija rok od tego cofnięcia ekskomuniki z czterech biskupów Bractwa. – Dziękujemy papieżowi za ten odważny i wytyczający kierunek na przyszłość krok – napisali w oświadczeniu jego członkowie. Z tej okazji komentarza wideo udzielił zwierzchnik bractwa w Niemczech ks. Franz Schmidberger. Podkreślił, że stawka rozmów bractwa ze Stolicą Apostolską jest ogromna: uzdrowienie Kościoła katolickiego, a więc zbawienie dusz niezliczonych rzeszy ludzi. Wskazuje też na wyraźne przeszkody w rozmowach i wzajemnym zrozumieniu.

- Teologiczne i duszpasterskie propozycje papieża zostały zaciemnione przez „niegodny spektakl medialny” wokół wypowiedzi na temat Holokaustu bp Richarda Williamsona – podkreślił zwierzchnik bractwa w Niemczech. – Bractwo św. Piusa X pragnie wspólnie z papieżem nie dopuścić do rozprzestrzeniania się dyktatury relatywizmu i dechrystianizacji Europy – stwierdził.

Na zakończenie swojej wypowiedzi ks. Schmidberger wezwał wspólnotę chrześcijan do modlitwy za Europę, która musi być znowu chrześcijańska i za jeden, święty, katolicki i apostolski Kościół rzymski.

24 stycznia 2009 roku Kongregacja ds. Biskupów z polecenie Benedykta XVI ogłosiła zdjęcie ekskomuniki z czterech biskupów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, którzy zaciągnęli ją na siebie przyjmując 30 czerwca 1988 r. święcenia biskupie z rąk założyciela Bractwa abp. Marcela Lefebvre’a. Przyjęli je mimo bardzo wyraźnych ostrzeżeń papieża Jana Pawła II. O zdjęcie ekskomuniki prosił przełożony bractwa bp Bernard Fellay.

Zdjęcie ekskomuniki, jak też prowadzone obecnie w Stolicy Apostolskiej rozmowy z przedstawicielami Bractwa są znakami, pośród wielu innych, pozwalającymi sądzić, że Kościół powraca do doktrynalnej wyrazistości, a jego pasterze chcą oczyścić doktrynę z tych elementów, które ową wyrazistość zaburzały i prowadziły wielu do niebezpiecznego zwątpienia. Módlmy się za ich dobry przebieg!

Dar z okazji Roku Kapłańskiego

Podaruj kapłanowi wielkie dzieło o liturgii

Ojciec św. Benedykt XVI wiele wysiłku wkłada w odkrywanie znaczenia liturgii w życiu Kościoła, a od kapłanów i wiernych wymaga coraz głębszego i pełniejszego patrzenia na liturgię. Jest poprzez to wierny swoim Poprzednikom, św. Piusowi X, Słudze Bożemu Piusowi XII, którzy w swym nauczaniu podkreślali, że bez świadomego uczestnictwa w misterium liturgicznym nie jest możliwe dojrzałe chrześcijaństwo. Ta prawda znalazła swoje odbicie w sformułowaniach Konstytucji Sacrosanctum Concilium.

Owocem wysiłku Benedykta XVI jest słynny dokument Summorum Pontificum, poprzez który możemy – kapłani i wierni – na nowo pełniej czerpać ze skarbca liturgicznego Kościoła.

Nieocenioną pomocą w dostępie do owego skarbca może być przygotowana przez Instytut Summorum Pontificum publikacja – Wykład Liturii Kościoła Katolickiego, autorstwa bł. Abpa Antoniego Nowowiejskiego.

Niech to monumentalne Dzieło będzie prezentem dla naszych kapłanów z okazji Roku Kapłańskiego!

- Czy pomyślałeś o prezencie z okazji Roku Kapłańskiego dla Twojego Księdza Proboszcza?

- A może znasz kapłana, który Cię ochrzcił; może na co dzień stykasz się z kapłanem, który chrzcił Twoje dzieci?

- Może pamiętasz tego, który Cię przygotował do I Komunii Świętej, albo przygotował lub przygotowuje do Komunii twe dzieci?

- Może na co dzień spotykasz kapłana, który błogosławił Twój związek małżeński?

- Może stykasz się z kapłanem, który jeszcze nie poznał liturgii w jej rzymskim rycie? To dla niego jest ta książka!

Kapłani z Twej parafii albo z kościoła do którego chodzisz codziennie poprzez Sakrament Pokuty jednają dziesiątki wiernych z Bogiem Ojcem i uobecniają Zbawczą Ofiarę na Ołtarzu.

Na pewno modlą się za Ciebie. A Ty? Na pewno modlisz się też za nich – jest to dar nieoceniony. Z pewnością pomagasz również w inny sposób. Ale warto, byś z okazji Roku Kapłańskiego uczynił coś jeszcze. Możesz podarować Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego – dzieło, poprzez które każdy kapłan stykający się z nim stanie się jeszcze doskonalszym szafarzem Bożych tajemnic. Poprzez taki prezent przyczynisz się dla dobra całego Kościoła i pomożesz realizować pragnienie Ojca Świętego, by liturgia była rzeczywiście przeżywana w sposób głęboki i świadomy. A poza wszystkim sprawisz księdzu, którego obdarujesz zwyczajną, ludzką radość. Nie zwlekaj zatem. Kup Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego. Pieniądze ze sprzedaży tego wspaniałego dzieła w całości przeznaczone są na pomoc polskim klerykom w seminarium we Francji i działalność Instytutu Summorum Pontificum.

- Zakupu możesz dokonać wpłacając na konto wydawcy kwotę równą cenie tomu plus koszty przesyłki: 98 zł + 15 zł (zamawiając subskrypcję) lub 120 zł + 15 zł (w przypadku zakupu jednego tomu).

Wpłaty należy kierować na konto:
Fundacja Pokolenie Benedykta XVI
ul. Powstańców 26/20
05-091 Ząbki

Alior Bank 71 2490 0005 0000 4520 5314 9406

Przypominamy, by w treści przelewu bądź przekazu wpisać adres, na który ma być wysłana książka. Usprawni nam to wysyłkę.

Kościół katolicki we Francji zamiera

Za portalem NRL przytaczamy tekst komentujący dane statystyczne dotyczące Kościoła katolickiego we Francji. Jakkolwiek Francja jest wyjątkowa, jeżeli chodzi o skalę zniszczeń jakich dokonały doktryny liberalne wkradające się w oficjalne nauczanie Kościoła, to jednak podobne tendencje można obserwować w innych krajach. Także w Polsce, zwłaszcza w większych ośrodkach miejskich zaczyna spadać liczba dominicantes i communicantes. Rośnie natomiast, powoli ale systematycznie zarówno liczba miejsc, w których sprawowana jest tradycyjna liturgia, jak i wiernych na nią uczęszczających.

Kościół katolicki we Francji, gdzie modny „liberalizm” lat 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku znalazł najlepszy grunt, wymiera, czego dowodem jest najniższa w historii liczba powołań, kleryków i wiernych uczestniczących we Mszy św. Tymczasem ruchy „tradycyjne” pielęgnujące tradycyjną doktrynę i liturgię i stojące na straży życia i rodziny, nie przestają rosnąć w siłę — podaje Hilary White na LifeSiteNews.com.

Francuski instytut badania opinii publicznej IFOP właśnie podał wyniki badań sytuacji Kościoła we Francji oznajmiając, że stacza się on prosto w dół. W latach 1965—2009 liczba Francuzów deklarujących się jako katolicy spadła z 81% do 64%. W tym samym okresie liczba wiernych uczestniczących we Mszy św. niedzielnej lub dodatkowo w tygodniu spadła z 27% do 4.5%.
Statystyki opublikowane w tygodniku katolickim „La Croix” pokazują skutki zinstytucjonalizowanego „liberalizmu” w katolickim nauczaniu. 63% osób mieniących się katolikami wierzy, że wszystkie religie są takie same; 75% pytanych o „aggiornamento” w Kościele jest za rewizją katolickiego nauczania zakazującego sztucznej antykoncepcji, podczas gdy 68% – nauczania zakazującego aborcji.
Zgodnie z oficjalnymi statystykami Kościoła Katolickiego łączna liczba katolickich małżeństw (-28.4%), chrztów (-19.1%), bierzmowań (-35.3%), a także księży (-26.1%) i sióstr zakonnych (-23.4%) w latach 1996 — 2006 wykazywała ciągłą tendencję spadkową.
Statystyki grupy tradycyjnych katolików „Paix Liturgique” pokazują, że spadek ów jest największy w diecezjach najbardziej „liberalnych” pod względem doktrynalnym, liczby księży i przyszłych święceń. Z uwagi na tragiczny brak powołań do kapłaństwa szacuje się, że ok. jedna trzecia diecezji Kościoła Katolickiego we Francji – z których niektóre są aż tak stare że sięgają początkami II w. — będą musiały do 2025r. ulec zamknięciu lub połączeniu z innymi.
W listopadzie ubiegłego roku „Paix Liturgique” podał, że zaledwie 9 tys. księży posługuje wiernym we Francji. W roku 1990 łączna liczba wyświęconych kapłanów w kraju wynosiła 90. W samym Paryżu było ich dziesięciu, z czego dwóch było przeznaczonych do posługi w miejscowym samodzielnym klasztorze. Siedmiu ma być wyświęconych w tym roku, a czterech w roku 2011.
Liczba kleryków obecnie przygotowujących się do sakramentu kapłaństwa wynosi niecałe 750, z czego ok. stu z nich będzie posługiwać w zakonach, nie zaś diecezjach. Diecezje: Pamiers, Belfort, Agen i Perpignan nie mają ani jednego kleryka. Spadek powołań do kapłaństwa w ocenie grupy sprawi, że w ciągu kolejnych 15 lat co najmniej jedna trzecia diecezji francuskich albo przestanie istnieć albo będzie zmuszona połączyć się z innymi.
Tymczasem w małych oazach tradycji, w których praktykuje się tradycyjną liturgię oraz wykłada tradycyjną doktrynę moralną, francuski katolicyzm kwitnie. Dwa lata temu papież Benedykt wydał dokument „Summorum Pontificum” zezwalając na sprawowanie przedsoborowej Mszy św. po łacinie. Mimo, iż dla frakcji liberalnego skrzydła francuskiego episkopatu zdawała się ona pozostać „zakazanym owocem”, stary obrzęd, zwany obecnie formą nadzwyczajną [obrządku łacińskiego] działa jak katalizator wzrostu w tych kilku miejscach, w których został przyjęty przez ordynariuszy.
Według „Paix Liturgique” w roku ubiegłym ponad 14% święceń we Francji przypadało na formę nadzwyczajną obrządku, gdzie 15 francuskich księży zostało wyświęconych do takiej posługi. Blisko 20% kleryków (160) to przyszli księża tradycyjni. Grupa zauważa, że jeżeli obecne tendencje się utrzymają, to za parę lat ponad jedna czwarta wszystkich francuskich kleryków będzie studiować, by posługiwać w nadzwyczajnej formie obrządku — obrządku, który rzecz jasna przeciwstawia się „liberalizmowi” doktrynalnemu i moralnemu.
Według badania CSA z września 2008r. jedna trzecia praktykujących katolików we Francji wyraziła chęć uczestnictwa w tradycyjnej Mszy św., jeżeli będzie ona dostępna.
We wrześniu abp Dominique Rey z położonej na południu diecezji Fréjus-Toulon wyświęcił dwóch kapłanów do posługi w swojej diecezji w obrządku zwanym obecnie „formą nadzwyczajną”.
Krok ten, choć okupiony ostrą krytyką wielu liberałów kościoła we Francji, a także wyświęcenie w czerwcu 14 księży i 11 diakonów w nowszej formie obrządku zwanej „Novus Ordo” jest dowodem na to, że obie formy mogą swobodnie współistnieć.
„Paix Liturgique” podaje, że diecezja Fréjus-Toulon ma ok. 80 kleryków w jedynym seminarium na świecie, które szkoli księży w obu formach obrządku — przedsoborowej i nowszej.
W lipcu „Paix Liturgique” odnotował istotny wzrost uczestnictwa we Mszy św. na terenach, na których zezwolono na sprawowanie starszej formy obrządku. Oprócz istniejących 132 „autoryzowanych” miejsc kultu oraz 184, w których posługują księża z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X o nieuregulowanym statusie kanonicznym, pojawiło się dodatkowo 72 nowych kaplic i kościołów, w których zezwolono na jej sprawowanie. Oznacza to wzrost z 55% na przestrzeni dwóch lat wobec 2-5%-go wzrostu w latach 1988—2007.
Jeszcze większą niespodzianką okazała się gwałtownie rosnąca liczba wniosków z prośbą o możliwość sprawowania liturgii w nadzwyczajnej formie obrządku składana przez świeckich wiernych w diecezjach. „Paix Liturgique” odnotował, że ponad 350 francuskich rodzin katolickich wniosło o sprawowanie starej liturgii w diecezjach na terenie całego kraju, a do tego powstało ponad 600 grup propagujących starszą formę obrządku i zwróciło się o nią nieformalnie, prosząc swoich proboszczów.

Tłum. Anna Kaźmierczak

Nie rozumiem rebelii przeciw papieżowi

Nie rozumiem rebelii przeciw papieżowi

Wywiad z arcybiskupem Malcolm’em Ranjithim, metropolitą stolicy Sri Lanki Colombo, byłym sekretarzem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Wywiad udzielony został w 2007 roku i choć od jego czasu upłynęły blisko trzy lata, wypowiedzi Jego Ekscelencji wciąż są aktualne.

Ekscelencjo, jak odebrane zostało motu proprio Benedykta XVI liberalizujące odprawianie Mszy świętej w rycie trydenckim? Niektórzy w samym środku Kościoła kręcili nosami…

 

Były zarówno reakcje pozytywne, jak i, nie ma sensu zaprzeczać, również krytyka i opozycja, nawet ze strony teologów, liturgistów, księży, biskupów, a nawet kardynałów. Powiem wprost, że nie rozumiem zastrzeżeń i,- dlaczego nie nazwać rzeczy po imieniu, – rebelii przeciw papieżowi, który jest następcą św. Piotra. W szczególności biskupi przysięgali wierność Ojcu św. Czyż nie mogą być konsekwentni i wierni swym zobowiązaniom?

Co zdaniem Ekscelencji powoduje te wystąpienia przeciw motu proprio?

 

Jak Panu wiadomo, w niektórych diecezjach wydano wytyczne interpretacyjne, które w niezaprzeczalny sposób mają na celu ograniczenie papieskiego motu proprio. Działania, które stoją za nimi, to z jednej strony uprzedzenia natury ideologicznej, a z drugiej strony najcięższy grzech: pycha. Powtórzę: wzywam wszystkich do posłuchania papieża. Jeśli Ojciec św. Zdecydował wydać motu proprio, miał ku temu powody, które w pełni podzielam.

 

Decyzja Benedykta XVI aby uwolnić mszę trydencką wydaje się być sprawiedliwym remedium przeciw wielu nadużyciom liturgicznym, które niestety wydarzyły się po II Soborze Watykańskim wraz z nową mszą.

 

Nie chcę krytykować nowej mszy. Ale śmieję się gdy słyszę, jak nawet moi znajomi mówią, że w pewnej parafii jest święty ksiądz. Święty z powodu swych kazań czy też sposobu mówienia. A msza święta jest ofiarą, darem, tajemnicą, niezależnie od księdza, który ją odprawia. To bardzo ważne, wręcz podstawowe, by księdza pozostawić na boku, gdyż bohaterem Mszy jest Chrystus. Dlatego nie mogę zrozumieć celebracji eucharystycznych zmienionych w przedstawienia z tańcami, piosenkami i brawami, jak często zdarza się to na nowej mszy.

Kongregacja Ekscelencji wiele razy piętnowała nadużycia liturgiczne.

 

Tak. Jest wiele martwych dokumentów, które niestety skończyły swój żywot na zakurzonych półkach, czy, co gorsza, w koszach na śmieci. 

Inna sprawa: często słyszy się długie kazania.

 

To również jest nadużycie. Jestem przeciwnikiem tańców i braw w środku Mszy, która przecież nie jest cyrkiem czy stadionem. Jeśli chodzi o homilie, jak określił papież, muszą one odpowiadać wyłącznie aspektowi katechetycznemu, unikając tematów socjologicznych, czy luźnych pogadanek. Na przykład, często księża mówią o polityce, bo nie przygotowali się dobrze do homilii, która przecież wymaga przecież żmudnego ślęczenia. Nadmiernie długa homilia jest synonimem złego przygotowania: dobry czas na kazanie to około 10 minut, nie więcej niż 15. Należy uświadomić sobie, że kulminacyjnym momentem celebracji jest misterium eucharystyczne, które nie oznacza degradowania Liturgii Słowa, lecz wyjaśnia w jaki prawidłowy sposób powinna dziać się liturgia.

 

Wracając do motu proprio: niektórzy krytykują używanie łaciny podczas mszy.

 

Ryt trydencki jest częścią tradycji Kościoła. Papież wyjaśnił dokładnie motywy swego działania, jako akt wolności i sprawiedliwości wobec tradycjonalistów. A co do łaciny, chciałbym podkreślić, że łaciny nigdy nie zniesiono, a co więcej, gwarantuje ona powszechność Kościoła. I powtórzę: wzywam księży, biskupów i kardynałów do posłuszeństwa i odłożenia na bok wszelkiego rodzaju pychy i uprzedzeń.

 

Tłumaczenie: katolicy.net

Ten wywiad oraz wiele innych ciekawych tekstów można przeczytać w 2 numerze biuletynu Tradycji Nova et Vetera. Możesz go zamówić tutaj…

Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego – fotograficzna ilustracja edytorskiej pracy

DSC00185-1

Odpowiadając na liczne prośby naszych Szanownych Respondentów zamieszczamy zdjęcia „wnętrza” I tomu Wykładu Liturgii Kościoła Katolickiego w jego części 1 i 2 oraz spis treści. Naszym założeniem od samego początku prac nad wydaniem arcydzieła bł. Abpa Antoniego Nowowiejskiego było nadanie mu odpowiedniego do jego rangi i znaczenia kształtu. Wydrukowany właśnie I tom Wykładu… dobitnie przekonuje, że cel ten w dużej mierze został osiągnięty. Tutaj znajdą Państwo fotograficzną ilustrację edytorskiego kunsztu. Obie części pierwszego tomu, podobnie jak pozostałe tomy Wykładu, zostały poddane doskonałej, fachowej obróbce. Z kart księgi usunięto wszelkie zabrudzenia i ślady niedoskonałego wówczas druku.
Tom I wydany został w dwóch woluminach i liczy łącznie 1332 strony (wolumin pierwszy – 524 strony).
Zdjęcia można obejrzeć tutaj: http://pokoleniebxvi.fotosik.pl/albumy/720378.html

Przypominamy, że tylko do końca stycznia br. można wykupić subskrypcję w cenie 98 zł za tom I część 1 i 2 (wraz z kosztami przesyłki), i zagwarantować sobie tym samym 25% rabat na pozostałe tomy.