Dołącz do Biało-Czarno-Czerwonej

Zapraszamy wszystkich na XVI Pielgrzymkę Tradycji Katolickiej, która podąża na Jasną Górę w ramach 299 Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej Akademickich Grup 17-tych

W tym roku będziemy pielgrzymować pod hasłem: „Adveniat Regnum tuum”. Jak zawsze wyruszamy 6 sierpnia o 7:00 rano spod kaplicy „Res Sacra Miser” na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, aby 14 sierpnia wieczorem wejść na Jasną Górę. Pielgrzymują z nami ludzie z całej Polski, m.in. z Poznania, Wrocławia, Lublina, Płocka i Krakowa. Maszerujemy razem z 299 WPP Akademickich Grup 17-tych. W roku ubiegłym nasza grupa zanotowała wzrost liczby pielgrzymów i mamy nadzieję, że tak będzie i tym razem.
Pielgrzymka to czas szczególnych rekolekcji w drodze. Codziennie tradycyjne nabożeństwa, liturgia w rycie trydenckim i konferencje formacyjne. Jeśli chcesz wzmocnić swoją wiarę, bliżej poznać ruch Tradycji Katolickiej, jeśli masz szczególną intencję – ta niezwykła droga jest dla Ciebie. Atmosfera w naszej grupie sprawi, że poczujesz się dumny z bycia rzymskim katolikiem i pogłębisz swoją więź z Panem Bogiem. Ci, którzy szli z nami w zeszłych latach, potwierdzą: to niezwykły czas! Jeśli nigdy nie byłeś na pielgrzymce, nie wahaj się! Zapraszamy do nas!

Zapisy do grupy Biało-Czarno-Czerwonej będą prowadzone w dniach 1-5 sierpnia 2010 w krużgankach kościoła św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu
w Warszawie.  Szczegółowe informacje: g.sniadoch@gmail.com

Solenna Msza św. prymicyjna w Rzeszowie

W ostatnią niedzielę – 20 czerwca – neoprezbiter x. Krzysztof Kalamaszek odprawił w kościele Św. Krzyża w Rzeszowie Mszę św. według Mszału bł. Jana XXIII – informuje portal Nowy Ruch Liturgiczny. To już druga uroczysta Msza prymicyjna sprawowana corocznie w tradycyjnym rycie. Sprawowanie Najświętszej Ofiary w rycie klasycznym przez nowo wyświęconych księży, staje się w Rzeszowie dobrym diecezjalnym zwyczajem.

We Mszy św. uroczystej, którą w tym roku sprawował x. Kalamaszak asystowali: jako diakon x. Krzysztof Tyburowski oraz jako subdiakon x. Dariusz Mikrut. Piękny śpiew chorału gregoriańskiego zapewniła schola kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie pod przewodnictwem wicerektora x. Andrzeja Widaka. We Mszy św. wzięło także udział siedmiu księży neoprezbiterów, którzy zostali wyświęceni wspólnie z dzisiejszym celebransem. Na zakończenie udzielili oni wiernym uroczystego błogosławieństwa prymicyjnego.

W czwartym numerze Nova et Vetera piszemy…

O zgromadzeniu opowiada brat Bernard, jedyny Polak w Golgotha Monastery Island

Zgromadzenie powstało 2 sierpnia 1988 roku w Kent (Anglia). Od początku swego istnienia ściśle współpracowało z Bractwem Kapłańskim Św. Piusa X na terenie krajόw anglojęzycznych (Wielka Brytania, Australia, USA, Nowa Zelandia). Ówczesna nazwa zgromadzenia brzmiała: Tradycyjne Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela. Krótsza nazwa jaka była używana to Redemptoryści Zaalpejscy. W uroczystość NMP Królowej 31 maja 1999 zgromadzenie nabyło wyspę-pustynię Papa Stronsay na Orkadach, która to wyspa posiada wspaniałą historię. Była ona zamieszkiwana przez mnichów-pustelników w VII wieku.

Na wyspie znajdują się jeszcze do tej pory ruiny kaplicy pw. Św. Mikołaja. Obecnie stoi tam także klasztor pw. Najświętszego Odkupiciela w skrócie: Klasztor Golgotha. Posiada on 24 domki – cele w stylu kartuzjańskim. Każdy zakonnik mieszka w osobnej celi wraz z małym ogródkiem. Hasłem jakie św. Alfons dał swoim synom jest: „Kartuzi w domu i apostołowie na zewnątrz”. W tym też celu posiadamy nasz klasztor na zupełnym odludziu aby tam, jak Ojcowie Pustyni , w ciszy i skupieniu przygotować się na głoszenie misji świętych.

Zwyczajny dzień w klasztorze rozpoczyna się już o godzinie 4.55  klasztornym dzwonem wzywającym do pobudki. Po porannej toalecie wszyscy udają się na półgodzinne rozmyślanie którego punkty są czytane. Po rozmyślaniu mamy jutrznię i laudesy. Po modlitwach następuje cicha Msza święta zakończona wspólnym dziękczynieniem. Po około 25 minutach udajemy się wspólnie na śniadanie. Po nim odmawiamy wspólnie różaniec święty. Po różańcu rozpoczyna się zwyczajna praca w kuchni, warsztacie, zakrystii, w pralni a także na farmie: karmienie zwierząt i dojenie krów. O godzinie 12.40 wspólnie gromadzimy się w kaplicy na recytacji Seksty , wraz z rachunkiem sumienia (szczegółowym) . Po nim odmawiamy litanię do NMP w intencjach dobroczyńców klasztoru. Po modlitwach udajemy sie w procesji do refektarza na wspólny obiad, który spożywamy w milczeniu słuchając czytanej lektury duchowej. Po obiedzie udajemy się do kaplicy w procesji, odmawiając hymn dziękczynny Te Deum laudamus, a w okresie Wielkiego Postu psalm 50 Miserere mei Deus. Po procesji  szybkie mycie talerzy, przygotowanie refektarza i parzenie kawy na poobiednią rekreację podczas której swobodnie i radośnie rozmawiamy. Po rekreacji rozpoczyna się 3 godzinne tzw. „małe milczenie” ku czci trzech godzin jakie Pan Jezus wycierpiał wisząc na krzyżu. Czas ten każdy spędza w swojej celi  na półgodzinnym czytaniu duchowym, a także na półgodzinnej medytacji. Po ukończonych ćwiczeniach każdy udaje się na 15-to minutowe nawiedzenie Najświętszego Sakramentu. O godzinie 17.15 dzwon VOX DOMINI wzywa wszystkich do kaplicy na rozmyślanie wieczorne, którego przedmiotem jest Męka Pana Jezusa. Po ukończonej medytacji odmawiamy wspólnie nieszpory i udajemy się znów w procesji do refektarza na kolację. Po kolacji i umyciu naczyń mamy znów wspólną rekreację, podczas której poruszamy temat z czytania duchowego lub inny duchowy temat. Rekreacje są oczywiście wesołe i czasami aż za wesołe… Po  rekreacji udajemy się na wspólne wieczorne modlitwy wraz z Kompletą. Potem rozpoczyna sie milczenie i dzwon znów nam oznajmia koniec błogosławionego dnia który kończy się dla nas o godz. 20.55.

W reakcji na opublikowane Motu proprio Summorum Pontificum przez Ojca Św. Benedykta XVI przełożeni zgromadzenia postanowili powrócić do formalnej jedności z Rzymem. Nastąpiło to 18 czerwca 2008 roku. Od tego momentu zgromadzenie pozostaje pod opieką papieskiej komisji Ecclesia Dei. Także zgromadzenie zostało zaakceptowane w diecezji Aberdeen przez ordynariusza diecezjalnego bp. Piotra Morana który dwukrotnie odwiedził klasztor, a w czasie drugiej wizyty odprawił Mszę świętą dla wspólnoty w rycie trydenckim, ku wielkiej naszej radości (zdjęcia można oglądnąć na naszym blogu). Ksiądz biskup trzykrotnie zaprosił naszych przełożonych na spotkania z kapłanami z diecezji (w tym kilkoma Polakami) co wywarło na wszystkich pozytywne wrażenie.

Obecna nazwa zgromadzenia brzmi: Zgromadzenie Synów Najświętszego Odkupiciela. Członkowie klasztoru pochodzą z różnych zakątków całego świata: Nowa Zelandia, Zimbabwe, Szkocja, Australia, Indie, Afryka Południowa, Belgia, Francja, USA, Anglia, Irlandia, Polska. Nasi bracia studenci studiują w seminarium Matki Boskiej z Guadelupe Bractwa św. Piotra w Stanach Zjednoczonych w Nebrasce.

Naszym zwykłym, codziennym apostolstwem jest apostolstwo pióra i modlitwy. Publikujemy nasze czasopismo The Catholic, a także książki o treści religijnej (przeważnie życiorysy świętych). Naszym bardzo ważnym punktem apostolskim jest blog internetowy w języku angielskim. Tam znajduje się wiele bardzo ciekawych artykułów, zdjęć, informacji . Nasze zgromadzenie rozpowszechnia także nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W tym też celu powołano Arcybractwo Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św, Ojca Alfonsa. Dla matek oczekujących dziecka, wysyłamy relikwie materiałowe św. Gerarda Majelli wraz z modlitwą o szczęśliwy poród i zdrowie dla matki i dziecka.

Wszystkich którzy będą kiedykolwiek na Orkadach, zapraszamy do odwiedzenia naszego klasztoru.

W najnowszym numerze Nova et Vetera, ten i inne ciekawe teksty. Biuletyn w formie papierowej można zamawiać tutaj

Benedykt XVI – kapłaństwo opiera się na mówieniu „tak” woli Boga

Benedykt XVI wyświęcił dziś 14 księży dla diecezji rzymskiej. W homilii podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Watykanie mówił, że kapłaństwo nie może stanowić pretekstu dla zdobycia pozycji i władzy, ani dla realizacji osobistych ambicji.

„Kapłaństwo nie może nigdy stanowić sposobu osiągnięcia bezpieczeństwa w życiu lub zdobycia pozycji społecznej. Kto dąży do kapłaństwa, by powiększyć swój osobisty prestiż lub władzę, zasadniczo pomylił sens tej posługi” – powiedział Papież. „Kto chce przede wszystkim realizować swoje ambicje, osiągnąć sukces, będzie zawsze niewolnikiem samego siebie i opinii publicznej”.

„Aby mieć uznanie, będzie musiał schlebiać; będzie musiał mówić to, co podoba się ludziom; będzie musiał dostosowywać się do zmieniających się mód i opinii i w ten sposób pozbawi się żywotnej relacji z prawdą, sprawiając, że jutro potępi to, co dziś wychwala” – ostrzegł Papież, a następnie zauważył: „Człowiek, który tak ułoży swoje życie, kapłan, który tak będzie postrzegać swoją posługę, nie kocha prawdziwie Boga i innych, ale tylko siebie samego i – paradoksalnie – doprowadzi do tego, że siebie samego utraci”.

„Kapłaństwo – pamiętajmy o tym zawsze – opiera się na odwadze mówienia TAK innej woli, ze świadomością, która powinna wzrastać z każdym dniem, że właśnie dostosowując się do woli Boga, zanurzając się w tej woli, nie tylko nie przekreślamy naszej oryginalności, lecz przeciwnie, wchodzić będziemy coraz bardziej w prawdę naszego bytu i naszej posługi” – stwierdził Papież.

Informacje podajemy za portalem fronda

Mniej deklaratywności, więcej praktyki!

Poniżej zamieszczamy tekst x. Jacka Bałemby SDB, który dzieli się swymi refleksjami w związku z zakończeniem Roku Kapłańskiego:

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa Ojciec święty Benedykt XVI zakończył Rok Kapłański. Dzięki Radiu Maryja i Telewizji Trwam (popierajmy mass media katolickie!), mogłem w tym uroczystym zakończeniu uczestniczyć. Rok Kapłański przyniósł wiele dobra, które rodziło się z częstszej modlitwy za kapłanów.

Niedawno pewien starszy doświadczony kapłan powiedział mi: „Nie wiem, jak ksiądz uważa, ale ja myślę, że przebimbaliśmy ten Rok Kapłański. Brak było znaczących inicjatyw w Polsce, koordynowanych na wyższym szczeblu”. Ten starszy kapłan dotknął smutnej kwestii: braku duchowej jedności i praktycznej synchronizacji z Ojcem Świętym i Jego decyzjami.

Tylko tytułem przykładu, postawię kilka pytań. Nie chodzi mi o oskarżanie ludzi. Chodzi mi o zwrócenie uwagi na problem. W której parafii, w którym kościele, katedrze czy kaplicy, w Roku Kapłańskim, gdzie dotychczas wierni przystępowali do Komunii świętej na stojąco, wprowadzono praktykę Komunii na klęcząco, która jest pragnieniem Ojca świętego? W której parafii, kościele, katedrze, kaplicy, w Roku Kapłańskim, ustawiono Krzyż na środku ołtarza, pasyjką w stronę kapłana, tak jak to czyni Benedykt XVI? W której parafii przeczytano wiernym motu proprio Summorum Pontificum? Czy wierni wiedzą w ogóle co to jest i czego dotyczy ten dokument?

Znam jednego proboszcza, który raz po raz z ambony gromko deklaruje swoją solidarność z Benedyktem XVI. Niestety ten kapłan nie zrobił nic, aby w najważniejszej dziedzinie życia Kościoła i parafii, tzn. w świętej liturgii, dostosować wyżej wspomniane zwyczaje do pragnień i praktyki Ojca świętego. Nie lubię takiej deklaratywnej solidarności, która nie przekłada się na praktykę. Jest w niej coś niezdrowego. Uważam, że czysto deklaratywna solidarność tylko dezorientuje ludzi, wprowadza bałagan i nic dobrego nie wnosi w życie parafii. I tak wychodzi, iż mówiąc, że się coś robi, nie robi się nic.

Czy przebimbaliśmy Rok Kapłański? Każdy z nas, kapłanów, musi sobie na to pytanie odpowiedzieć – prosto i szczerze. Przed nami kolejny czas – możliwość korekty, wzrostu, uświęcenia. Czy tak będzie, zależy od nas. Może tylko prosty wniosek się nasuwa: mniej deklaratywności, więcej praktyki. Czego życzę sobie i moim braciom w kapłaństwie.

Osobiście, świadomy moich grzechów, braków i zaniedbań, zakończyłem Rok Kapłański, ustawiając się dzisiaj w kolejce do konfesjonału w jednym z warszawskich kościołów.

Kończę słowami Ojca świętego, skierowanymi do polskich księży:

„«Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia» (Ps 23/22/, 6). Tymi słowami Psalmu pozdrawiam polskich kapłanów. Drodzy Bracia, Chrystus Was wybrał, wezwał, napełnił dobrocią i łaską. Szczerym sercem podejmujcie każdego dnia ten dar i nieście go z miłością tym, do których zostaliście posłani. Świętymi bądźcie i prowadźcie innych do świętości w Chrystusie. Niech Bóg wam błogosławi!”.

Więcej tekstów x. Jacka Bałemby można przeczytać tu.

Duchowa wojna z szatanem coraz bardziej intensywna

Za portalem fronda.pl, przytaczamy wypowiedź amerkańskiego egzorcysty o działaniach szatana we współczesnym świecie i konieczność prowadzenia działań wojennych.


Nigdy w dziejach nie widzieliśmy tak efektywnej promocji zła, drwienia i odrzucania prawdziwego dobra, jak w obecnej epoce najwyższego rozwoju technologicznego – twierdzi egzorcysta, ks. Thomas J. Euteneuer. – Różnica pomiędzy światem współczesnym i ubiegłymi pokoleniami polega na tym, że szatan ma lepszą możliwość wykorzystywania grup i instytucji dla zwiększenia swojego wpływu na życie ludzkie i społeczeństwo – dodaje szef amerykańskiego oddziału Human Life International.

Kapłan dodaje także, iż szczególny wpływ ma szatan na „tak zwane wolne społeczeństwa”. Wykorzystuje różne środki. – Od manipulowania aktem stworzenia (zapłodnienie in vitro, klonowanie), przez władzę nad życiem i śmiercią (aborcja, badanie nad komórkami macierzystymi pobranymi od embrionów, eutanazja), i definicję ludzkiej seksualności i małżeństwa (kontrola narodzin, rozwody, związki homoseksualne), aż do możliwości całkowitego zniszczenia ludzkości (wojna atomowa i ludobójstwo) – pisze duchowny w swojej książce „Exorcism and the Church Militant”.

Ks. Euteneuer uważa, że z tego powodu chrześcijanie powinni w jeszcze większym stopniu włączyć się w walkę ze złem. – Duchowa wojna prowadzona przez szatana będzie coraz bardziej intensywna. Chrześcijanie, szczególnie księża, nie mają wyboru: muszą głębiej włączyć się w duchową bitwę o dusze – pisze egzorcysta.

Jan Maria Vianney pozostaje patronem Proboszczów

Papież Benedykt XVI nie ogłosił św. Jana Marii Vianneya patronem wszystkich księży. Papież miał dokonać tego aktu podczas Mszy kończącej Rok Kapłański.

- Papież ostatecznie zdecydował, że święty Proboszcz z Ars pozostanie jak dotąd patronem proboszczów – tłumaczył x. Federico Lombardi, rzecznik Watykanu. – Jest wielu świętych księży, którzy mogą być przykładem dla całego duchowieństwa – dodał

W trzydniowym spotkaniu w Rzymie kończącym obchody Roku Kapłańskiego w dniach 9-11 czerwca wzięło udział 9 tys. księży z 91 krajów świata. Rozpoczęty 19 czerwca 2009 r. Rok Kapłański został ogłoszony przez papieża w związku ze 150. rocznicą śmierci św. Jana Marii Vianneya – Proboszcza z Ars. W 1929 r. został on ogłoszony przez papieża Piusa XI patronem proboszczów.
Prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Cláudio Hummes wyjaśnia, że celem tych uroczystości jest „odnowa duchowa” kapłanów. Mają one pomóc w „ponownym odkryciu wielkości sakramentu”, który ich upodabnia do Chrystusa, Najwyższego Kapłana”.

Trzeba wracać do korzeni i tradycji!

Rozmowa z Pawłem Usidusem, dyrektorem radia „Style FM”

Dlaczego chce Pan robić kolejne radio, których jest całe mnóstwo w polskim eterze? – Ja nie chce robić kolejnego radia, tylko „Style FM” takie radio, którego jeszcze niestety u nas nie ma. Dlatego zwróciłem się do KRRiT z wnioskiem o udzielenie koncesji na „Style FM”, tzn. na cos zupełnie nowego, coś specyficznego, czego u nas brakuje, tak jak ciepłych bułeczek za komuny. To prawda, że we współczesnej Polsce brakuje wszystkiego, jak w realnym socjalizmie, a szczególnie mamy do czynienia z deficytem wolnego słowa… – I to jest sedno. Chodzi mi o pokazanie stylów życia współczesnego człowieka. Podejście do nowoczesnego Polaka z dystansem, ale i krytyką modnego postzachodniego, czyli konsumpcyjnego stylu życia. Postmodernizm już nawet w starej Europie zerwał z tą manierą, a my Polacy nadal zachłystujemy się jego ułudą, po latach żebraczego zacofania w PRL-u. Chciałbym po prostu pokazać wartości, o których się zapomina w pogoni za pieniędzmi i wyidealizowanym dobrobytem. Mamy tego aż nadto dosyć w wszechobecnych liberalnych mediach, gdzie liczy się tylko zarobiona na pralni mózgów kasa. Tylko jak w radio można o tym powiedzieć, bez walki o reklamę i słuchalność stacji, co przekłada się przecież na pieniądze, bez których radio „Style FM” nie będzie mogło żyć? – Radio nie przetrwa tylko wtedy, jeśli nie będzie miało wiernych słuchaczy. Natomiast, jeśli w „Style FM” zaproponujemy coś nowego nie tylko w sensie jakości, ale i treści, to myślę, ze nie będzie problemu ze słuchalnością. Wręcz przeciwnie, wypełnimy ukrywaną przez wielu lukę na polskim rynku mediów. Czym więc, ta wasza misyjność będzie się charakteryzować, skoro macie być „lepsi” od innych? – Po pierwsze trzeba wrócić do korzeni, do tradycji naszego narodu, do jego wartości religijnych i na tym dopiero budować otoczkę komercyjną biznesowego – radiowego marketingu. Takie ma być „Style FM”. Proszę o konkretne przykłady… – Będziemy mówić o historii, szczególnie o wydarzeniach z najnowszych dziejów kraju, o tematach, które są często tematami tabu. Chcemy tworzyć głosową kronikę ludobójstwa katyńskiego i wołyńskiego poprzez rejestrację świadków historii. Nota bene, historia dzieje się na naszych oczach, stąd planowany powrót do wydarzeń zarówno 10 kwietnia, jak i przebudzenia narodowego, które nastąpiło po katastrofie smoleńskiej. Doprawdy jest o czym mówić i chcemy to robić. Dziękuję za rozmowę, życzymy sukcesów i pozytywnej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

II rocznica powrotu Mszy do Koszalina

Już od dwóch lat mieszkańcy Koszalina mają możliwość uczestniczenia we Mszy św w klasycznym rycie rzymskim. Najświętszą Ofiarę w kościele pw. św. Józefa, Oblubieńca NMP, sprawuje o. Krzysztof Szachta OFM Conv. Druga rocznica sprawowania liturgii trydenckiej przypadła dokładnie 6 czerwca. Podczas uroczystej Mszy śpiewał chór pod batutą maestro Kamila Szafrana. Koszalińska grupa wiernych Tradycji podziękowała w tym dniu J.E. x. bp.E. Dajczakowi, za to iż umożliwił powrót Mszy do ich miasta. X. Biskup otrzymał w darze specjalnie na tę okazję wykonany album, dokumentujący ostatnie dwa lata obecności Mszy w Koszalinie.

Oto kilka fotografii z tego dnia:

Czwarty numer Nova et Vetera

W przyszłym tygodniu rozpoczynamy kolportaż 4 numeru naszego biuletynu Nova et Vetera. Znajdą w nim Państwo:

- refleksje po katastrofie smoleńskiej i relację z Mszy Requiem w bazylice Krzyża św. w Warszawie;

- wyjaśnienie tradycyjnych przepisów postu eucharystycznego;

- rozwianie kolejnych mitów o Mszy w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego;

- relację o tym, jak to się zaczęło i rozwija się w Krakowie;

- wywiad z x. Marcinem Węcławskim o liturgii, która jest bogactwem Kościoła;

- prezentację kolejnego tradycyjnego zgromadzenia;

- list polskiego kleryka z seminarium we Francji;

- obfite dossier z życia Tradycji w Polsce;

- wykaz miejsc z podaniem godzin, gdzie Msza po dawnemu się odprawia.

Zapraszamy do lektury i do propagowania naszego biuletynu Nova et Vetera!

Zamów biuletyn tutaj